Dagmara została sama w domu, gdyż szczęśliwie rodzice z bratem zostawili ją wreszcie w spokoju i pojechali w odwiedziny do babci. W ostatnim czasie, kiedy miała kłopoty w szkole, nie odpuszczali jej ani na krok. Relaksując się w wannie, goląc nogi i słuchając ulubionej muzyki wspominała jak to było z jej pierwszym chłopakiem. Sebastian był od niej starszy i bardziej seksualnie doświadczony, zresztą ona miała czternaście lat, a on był od niej trzy lata starszy. Grał w piłkę nożną i uprawiał jeszcze kilka innych sportów. Także nie był typem naukowca… bardziej umięśnionym karkiem. Jeśli chodzi o kwestie depilacji, to zawsze namawiał ją, aby ogoliła się cała, łącznie z cipką, mówił, że tak mu się najbardziej podoba. On sam również zawsze był gładko wystrzyżony, twierdził, że to dla zachowania higieny. Łatwiej mu w sportach zachować czystość i świeżość, ja nie musi się ogarniać z garścią włosów wokół penisa. Nie mówiąc już, co sama zauważyła, że bez włosów jego kutas wyglądał na o wiele większego. Ona jakoś nie mogła się przekonać, bała się całkowitej depilacji i tylko wygalała sobie te części do których miała najlepszy dostęp, oczywiście tak, aby seksownie i podniecająco wyglądać.